Zdrowa i wspaniała

Dzika róża na zimę

Moim ulubionym sposobem na dziką różę w zimie jest wysuszenie jej na witaminkę C, robię ją dla całej rodziny, jest rewelacyjna i bardzo skuteczna, aczkolwiek bardzo czasochłonna. Owoce dzikiej róży przeznaczam też na zimową herbatkę lub robię z niej mus, jest bardzo aromatyczny, delikatny, jak dla mnie pyszny! Niestety gotując dziką różę , tracimy jej cudowną moc witaminy C, nie musimy się jednak tak tym martwić, bo oprócz niej ma w sobie tyle wspaniałości, że częściowa strata witamin, nie zmniejszy jej wspaniałości.

Dzika róża pojawiała się w ziołolecznictwie już za czasów Hipokratesa, dziś znów wraca do łask, możemy z niej tworzyć napary ziołowe, dżemy, musy, galaretki, syropy, win czy nalewki. Nie tylko owoce, ale też nasiona z owoców dzikiej róży, mają swoje zastosowanie, wykorzystywane są do produkcji oleju kosmetycznego. Owoce dzikiej róży to przede wszystkim najbogatsze naturalne źródło witaminy C, nie ma nic lepszego dla naszego organizmu, jest jej tak dużo, że zjedzenie 2-3 owoców pokrywa zapotrzebowanie dzienne. Witamina C wzmacnia cały system odpornościowy, dzięki temu pomaga zwalczać przeziębienia, grypy i każdą inną chorobę. Działa przeciwzapalnie, moczopędnie, dba o układ pokarmowy, wspomaga leczenie osteoporozy, jest antyoksydantem, usuwa wolne rodniki. Dojrzałe owoce dzikiej róży, oprócz bardzo dużej ilości witaminy C, zawierają szereg garbników, flawonoidów, karotenoidów i witamin (A, B1, B2, E, K, kwas foliowy).

Owoców Dzikiej róży jest bardzo dużo, pięknie czerwienią się na łąkach, niestety nikt po nią nie sięga, dlaczego? Bo jesteśmy zapracowani, najprościej mówiąc, nie mamy na to czasu. Nasze zdrowie mamy na wyciągnięcie ręki natura podsuwa nam możliwości, ale człowiek ślepo wieży w nowoczesny świat i woli kupić tabletkę, tylko niestety nadal choruje, bo natury NIC nie zastąpi.

Konfitura z dzikiej róży

Potrzebujemy:

  • 1 kg Dzikiej róży
  • woda filtrowana
  • Sok z jednej cytryny
  • około 100 g miodu (ilość według gustu)

Przygotowanie:

  • Owoce róży, myjemy, oczyszczamy, przekładamy do garnuszka (można owoc przeciąć na pół), dodajemy wodę (tyle, aby zakryła owoce, sok z cytryny.
  • Owoce gotujemy na małym ogniu, aż miąższ zmięknie, konfiturę przekładamy na sito i przecieramy.
  • Przetarte owoce tworzą pyszny mus, który jeszcze raz zagotowujemy, dodajemy miód, mieszamy, rozlewamy do małych słoiczków, pasteryzujemy.

Przygotowanie suszonej dzikiej róży:

Herbata:

  • Owoce dzikiej róży myjemy, oczyszczamy, przekrajmy każdy owoc na pół, umieszczamy w suszarce i suszymy, aż owoce będą całkowicie twarde.
  • Gdy owoce są gotowe, wsypujemy susz do robota i rozdrabniamy. Powstały susz jest rewelacyjną herbatką na zimę.

Witamina C z dzikiej róży: 

  • Owoce dzikiej róży myjemy, oczyszczamy, kroimy każdy owoc na pół, umieszczamy w suszarce lub w piekarniku i suszymy ( temp. do 42 C). Gdy owoce są dość miękkie, usuwamy ręcznie pestki, oddzielając same czyste owoce, które wsypujemy ponownie i suszymy, aż będą całkowicie twarde. 
  • Gdy owoce są gotowe, wsypujemy susz do robota i bardzo dokładnie rozdrabniamy, powtarzając czynność kilka razy. Można nasionka wybrać na samym początku, ale dla mnie wygodniej jest jak owoce są miękkie.

Nalewka z dzikiej róży (delikatna)

Potrzebujemy:

  • Duży słój z nakrętką (np. 3 l)
  • Około 1 kg owoców dzikiej róży
  • 1 łyżka suszonego rumianku
  • 1 łyżka suszonej mięty
  • 6 goździków
  • 0,5 l wódki 

Przygotowanie:

  • Dziką różę myjemy, oczyszczamy (obcinamy końcówki), wkładamy do słoja (w całości lub rozdrobnioną), wsypujemy rumianek, miętę, goździki, wlewamy alkohol, zakręcamy słój i zostawiamy na 2 miesiące, przy czym, co jakiś czas potrząsamy słojem, bo owoce lubią fermentować, więc warto je co jakiś czas zamieszać.

* Po dwóch miesiącach dodajemy:

  • 300 g miodu 
  • 0,5 l wody

W przegotowanej letniej wodzie rozpuszczamy miód, wlewamy do słoja, mieszamy, odstawiamy na kolejne dwa miesiące.

* Po upływie 4 miesięcy, nalewka jest już gotowa, przecedzamy zawartość słoja , dokładnie wciskamy owoce, bo w nich najwięcej jest aromatu, przelewamy do czystej butelki, zakręcamy, przechowujemy w ciemnym, chłodnym miejscu.

* Nalewka jest dość delikatna (nie lubię mocnych), jeżeli chcecie mieć mocniejszy królewski trunek, wystarczy dodać w przepisie razem z wódką , 0,5 l spirytusu (lub mniej).

*Owoce dzikiej róży są nadal pełne witamin, więc szkoda je wyrzucić, dlatego ja, przecedzoną dziką różę, oczyszczam dokładnie z ziarenek. Owoce są miękkie, słodkie, delikatnie z alkoholem, następnie są zjadane przez starszych domowników 😉

Wartości odżywcze świeżej i suszonej dzikiej róży.


ŚWIEŻA DZIKA RÓŻA [100 G]SUSZONA DZIKA RÓŻA [100 G]
Energia [kcal]85135
Białko [g]3,65,7
Węglowodany [g]1422,3
Tłuszcz [g]0,40,6
Błonnik [g]2844,6
Potas [mg]300478
Magnez [mg]100125
Wapń [mg]200319
Sód [mg]110175
Fosfor [mg]200319
Wit. C [mg]1300828,8
Wit. A [µg]400128
żelazo [mg]0,50,8
Jod [µg]10,6
Miedź [mg]1,82,9
Cynk [mg]0,91,5

Źródło: akademiadietetyki.pl / program dietetyczny/




Dodaj komentarz

Your e-mail will not be published. All required Fields are marked